żeby umarło

Różnią się wiekiem, statusem społecznym i odmienną sytuacją rodzinną, ale łączy ich jedno – każda z nich urodziła chore dziecko. W książce Jacka Hołuba "Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci" poznajemy historie pięciu kobiet, które w poruszających rozmowach opisują swoją codzienność. Stwardnienie guzowate, zespół Retta, choroba genetyczna tak rzadka, że nie ma dla niej nazwy. Te diagnozy stały się wyrokiem nie tylko dla ich dzieci, ale przede wszystkim dla nich samych. Reportaż Jacka Hołuba doskonale pokazuje, z jakimi problemami muszą mierzyć się opiekunowie nieuleczalnie chorych dzieci, w tym przypadku głównie matki.

powrót do edenu1

Wszystko zaczyna się od fotografii. Hiszpańska rodzina siedzi przy stoliku na plaży Nazaret w Walencji: Antonia, jej matka i rodzeństwo: siostra Amparin oraz bracia Paco i Pepito. Zdjęcie wykonano prawdopodobnie w 1946 roku. Autor komiksu "Powrót do Edenu", Paco Roca, to syn Antonii. Zaintrygowany starą fotografią, będącą najpilniej strzeżonym skarbem jego matki, twórca stara się zrekonstruować w komiksowych kadrach trudne losy swojej rodziny. Już sam format, w którym wydano "Powrót do Edenu" przypomina staroświecki album fotograficzny. Za jego pomocą Paco Roca zabiera nas w melancholijną podróż do przeszłości, która ma uwiecznić błysk istnienia jego matki Antonii, dorastającej we frankistowskiej Hiszpanii.

maus

Surowa kreska, zwierzęca alegoria, świadectwo wojenne ojca i próba zrozumienia Holocaustu przez syna. Powieść graficzna "Maus" Arta Spiegelmana jest uważana za najważniejszy komiks w historii i jedną z najważniejszych opowieści o Holokauście. Spiegelman za pomocą obrazu pokazuje historię swoich rodziców - Andzi i Władka Spiegelmanów, polskich Żydów z Sosnowca, którzy przeżyli Auschwitz i Birkenau. Jednak okazało się, że przeżycie Holocaustu nie oznacza całkowitego powrotu do normalnego życia. Matka Artiego nie poradziła sobie z obozową traumą i po wojnie popełniła samobójstwo. Ojciec - Władek Spiegelman, poradził sobie z wojenną przeszłością nieco lepiej. Art nie rozumie swoich rodziców, ale za pomocą rysunków chce zachować historię swojej rodziny.

rodzina z naprzeciwka

Ulica Hogarth z białymi domkami otoczonymi zielenią uważana jest za najbardziej spokojną i bezpieczną okolicę. Do jednego z tych domów wprowadzają się Katherine i John West wraz z pięcioletnimi bliźniakami. Wyglądają na szczęśliwą i kochającą się rodzinę. Nikt jednak nie podejrzewa, że za zamkniętymi drzwiami rozgrywa się jej najgorszy koszmar. Logan - były więzień, pracuje jako kurier. Ma on dostarczyć laptopa dla Katherine West. Kobieta jednak nie chce otworzyć mu drzwi, a jej dziwne zachowanie sprawia, że Logan zaczyna mieć złe przeczucia. Po kolejnych nieudanych próbach dostarczenia przesyłki postanawia zawiadomić policję. Policja jednak bardziej interesuje się przeszłością kuriera niż samym zgłoszeniem.

glosy kobiet

Przez lata kobiety i dziewczynki z kolonii Mołoczne budziły się oszołomione, poobijane i ze śladami gwałtów. Gdy mówiły o tym, co je spotkało, to biskup, starszyzna i pozostali mężczyźni z osady twierdzili, że we śnie atakują je demony i jest to kara za ich grzechy. Jednak pewnej nocy okazało się, że napastnikami nie są demony, a mężczyźni z ich kolonii - bracia, wujowie, kuzyni, mężowie. Ta prawda w jednym momencie całkowicie burzy ustalony porządek wspólnoty. Zaś kobiety, które całe życie uczone były posłuszeństwa wobec mężczyzn, zostają zmuszone do podjęcia dramatycznej decyzji. W obawie o bezpieczeństwo swoje i swoich córek muszą wybrać czy zostają i walczą, czy odchodzą, czy też nie robią nic.

dziennik kasztelana

Evžen Boček zasłynął wśród polskich czytelników serią książek o Arystokratce. Zabawne perypetie młodej Amerykanki, która przeprowadza się do odziedziczonego zamku w Czechach zyskały taką popularność wśród czytelników, że na polski rynek wydawniczy trafił również debiut Bočka – "Dziennik kasztelana". Ci, którzy i tym razem spodziewali się wesołej, okraszonej humorem opowieści, musieli się zdziwić, ponieważ Boček w swojej pierwszej książce postawił raczej na historię rodem z horrorów. Autor znów przeniósł swoich czytelników do zamkowych komnat, jednak w tym przypadku nieprzyjaznych i mrocznych. Głównym bohaterem i autorem dziennika jest Wiktor – pracownik naukowy, który mając dość życia w Pradze, przyjmuje posadę kasztelana w morawskim zamku.