powrot z bambuko

Zrobić kogoś w bambuko - według Słownika Języka Polskiego - w potocznym wyrażeniu oznacza: oszukać kogoś, ośmieszyć. A powrót z Bambuko? To moim zdaniem długa droga dochodzenia do życia w totalnej zgodzie z samym sobą. Bez udawania, przypodobywania się, lęku, że kogoś obrazisz, urazisz, czy w końcu bez oszukiwania siebie i innych. Katarzyna Nosowska w swojej najnowszej książce "Powrót z Bambuko" pokazuje nam, jak łatwo poradzić sobie z życiem, gdy zaczynasz kochać siebie, albo nie próbujesz za wszelką cenę ratować czegoś, co do uratowania już nie jest. Pisząc recenzję pierwszej książki artystki - "A ja żem jej powiedziała..." - widziałam w Nosowskiej kumpelę z podwórka, jej teksty bawiły mnie i rozbrajały. Teraz jest inaczej.

bezgwiezdne morze

Syn wróżbiarki w drodze do domu natrafia na namalowane na murze drzwi - tak realistyczne, że wyglądają jak prawdziwe. Widnieją na nich trzy symbole - pszczoła, klucz i miecz. Syn wróżbiarki długo wpatruje się w drzwi, już wyciąga rękę, by je otworzyć, ale ostatecznie rezygnuje i odchodzi. Kilka lat później 25-letni student Zachary Ezra Rawlins trafia w bibliotece na bardzo dziwną książkę. Zaciekawił go już sam fakt, że stała w niewłaściwym miejscu. Okazuje się, że miała sygnaturę, ale z jakiegoś powodu nie była wprowadzona do katalogu. Bibliotekarka, nie potrafiąc wyjaśnić tej zagadki, wypożycza tajemniczą książkę Zacharemu. Po powrocie do pokoju chłopak od razu zaczyna ją czytać. Całość składa się z kilku historii. Jest tam opowieść o piracie i dziewczynie, o domku dla lalek, o akolitach – strażnikach książek i o samym Zacharym. To opowieść o chłopcu, który nie otworzył swoich drzwi. 

kto odejdzie już nie wróci

"Kto odejdzie, już nie wróci" jest trzecią książką, którą przeczytałam w ostatnim czasie, opisującą świat wyznawców Judaizmu. Każda jednak napisana z innej perspektywy - osoby nie należącej do społeczności żydowskiej, która miała okazję uczyć dzieci ortodoksyjnych Żydów; kobiety urodzonej i wychowanej w wierze i jej zasadach, oraz mężczyzny żyjącego według zasad jednego z najbardziej odizolowanych odłamów - chasydów Skver. W przypadku dwóch pierwszych książek, pisanych przez kobiety, poznajemy zasady, którym one muszą się podporządkować, by mieć pracę, czy też by swoimi czynami nie przynosić wstydu rodzinie. Poznajemy w nich tylko jedną stronę - świat kobiet, skupiający się na byciu dobrą żoną, matką i gospodynią. Shulem Deen w swojej książce "Kto odejdzie, już nie wróci" wprowadza nas do tej drugiej części - świata męskiego, w którym dominuje studiowanie świętych ksiąg, modlitwa i uczenie się bycia dobrym chasydem - bez grzechu i według nakazów rabina.

soroczka

Soroczka to biała, ozdabiana haftem koszula, element ukraińskiego stroju ludowego. Dla jednych jest nieodłączną częścią garderoby ślubnej, inni zaś nazywają ją "śmiertelnicą" i traktują jako ubiór dla zmarłych. To również tytuł najnowszej książki Angeliki Kuźniak, której tematem przewodnim jest właśnie strój, jaki ludzie przygotowują sobie do trumny. "Soroczka" jest zbiorem rozmów przeprowadzonych z osobami, które za życia postanowiły zdecydować, w czym zostaną pochowane i jakie przedmioty zabiorą ze sobą na „drugą stronę”. Ich wybory stały się pretekstem do snucia opowieści nie tylko o obrzędach i tradycjach pogrzebowych, ale przede wszystkim dały możliwość przedstawienia swoich historii. Opowiedzenia o wydarzeniach, które wpłynęły na ich obecną sytuację życiową, a także snucia rozważań na temat życia i śmierci.

calypso

David Sedaris to autor, który nieustannie balansuje na krawędzi. Jego opowiadania mimochodem dotykają tematów trudnych – takich jak śmierć czy choroba psychiczna – ale dzięki precyzyjnej formie, nigdy nie osuwają się w otchłań rozpaczy. Pozostają ironiczne, zabawne i lekkie jak piórko. W zbiorze "Calypso" możemy poznać twórczość Sedarisa w całej rozpiętości tematycznej. Mamy tutaj historię zakupu wakacyjnego domku nad morzem i relację z ekstrawaganckich zakupów z rodzeństwem. W jednym z opowiadań autor pisze o tym, jak Fitbit – urządzenie liczące kroki – stał się jego najnowszą obsesją, a w innym – jak jeden z czytelników pomógł mu w wycięciu tłuszczaka, który skończył jako przekąska dla żółwia. Najczęściej jednak – i z największą czułością – Sedaris opowiada o swojej rodzinie.

kebabistan

Sięgnęłam po "Kebabistan" dla tytułu i myślałam, że to prześmiewcza (jak jej autor Krystian Nowak) opowiastka o fast foodzie, który nie cieszy się takim poważaniem w naszym kraju, jak choćby pizza, czy dania kuchni chińskiej i wietnamskiej. Jednak już po kilku stronach książki wiedziałam, że to całkiem poważna charakterystyka smacznego dania. Krystian Nowak stworzył świetny reportaż o Polsce, Polakach i ciężko pracujących ludziach. Takich, co uciekli przez wojną, bombami i biedą, takich, co uciekli z polskiej wsi i dorabiali podczas studiów i w końcu takich, co "ciapatego" nie chcą w swoim kraju, ale kebsa przed meczem połkną ze smakiem.