slumberland

Paul Beatty to pisarz, który nie boi się karkołomnych pomysłów. W "Slumberlandzie", swojej trzeciej powieści, autor zanurza się w świat muzyki – jazzowej, hip-hopowej, awangardowej – i próbuje oddać za pomocą słów jej najdrobniejsze niuanse. Głównym bohaterem jest niejaki DJ Darky, muzyk i audiofil z Los Angeles, dysponujący, jak sam twierdzi, niezwykłą "pamięcią fonograficzną" – dokładnie pamięta każdy dźwięk, jaki kiedykolwiek usłyszał. DJ Darky poświęca większość swojego czasu na aranżowanie fragmentów niszowych nagrań. Dąży do jednego celu – stworzenia idealnego, zniewalającego beatu. Kiedy w końcu mu się to udaje, postanawia wyruszyć do niedawno zjednoczonego Berlina, gdzie ukrywa się legendarny jazzman Charles Stone. Darky jest przekonany, że jeśli uda mu się tylko namówić Stone’a, żeby ten zagrał do jego beatu, to ich jedyny w swoim rodzaju występ z pewnością przejdzie do historii muzyki.

zmierzchlubieznegodziada

"W pisaniu felietonów chodzi o to, by skrótowo, dosadnie, dowcipnie i z puentą pisać o problemach". I tak właśnie pisze Paulina Młynarska - rocznik 1970. Pisarka, felietonistka, autorka scenariuszy, piosenek i wierszy, kiedyś aktorka i modelka, teraz podróżniczka i nauczycielka jogi. W swojej najnowszej książce "Zmierzch lubieżnego dziada. Felietony po #MeToo" bezkompromisowo rozprawia się z wieloma wydarzeniami i gorącymi tematami z lat 2017-2019. Do tej pory czytałam felietony Pauliny na portalu internetowym i często zgadzałam się z jej przemyśleniami. Teraz w najnowszej książce znalazłam teksty o jej prywatnym życiu, leczeniu depresji, wielkiej pracy nad sobą podczas terapii oraz miłości do jogi i byciu nomadką z wyboru.

zbieranie kosci

Mieszkańcy miasteczka położonego nad Zatoką Meksykańską szykują się na nadejście huraganu. Nie wiedzą jeszcze, że będzie to Katrina, która przyniesie za sobą spustoszenie i pochłonie wiele ofiar. Czternastoletnia Esch mieszka razem z braćmi i ojcem w rozpadającej się chatce nazywanej Glinianką. Matka zmarła przy porodzie kilka lat temu, przez co ojciec – pogrążający się w coraz większym alkoholizmie – nie zajmuje się wychowaniem dzieci. Na dziewczynę spada więc obowiązek prowadzenia domu. Esch jest zamkniętą w sobie nastolatką. Dorasta wśród braci, którzy są dla niej wsparciem w trudnych chwilach, jednak w głębi duszy pozostaje bardzo samotna. Gdy zachodzi w ciążę z jednym z kolegów braci, jest przerażona i nie do końca świadoma swojego stanu. Stara się ukrywać wstydliwy sekret jak najdłużej.

kentuki

Trzy nastolatki, żona artysty, chłopiec uciekający w wirtualną rzeczywistość, cwaniak wykorzystujący lukę prawną, mieszkańcy domu opieki. Co łączy te wszystkie osoby? Fakt, że każda z nich, mniej lub bardziej świadomie, kupiła lub stała się "kentukim" – małą, pluszową zabawką na kółkach, która ma wbudowaną w oczy kamerę. Wybierając swoją zabawkę, nie mamy wpływu na to, kto będzie nią kierował i obserwował nasze życie. Analogicznie – kupując kod do zabawki, nie mamy wpływu na to, kto zostanie naszym "właścicielem". Za pomocą „kentukich” możemy obserwować życie ludzi na drugim końcu świata i poczuć się tak, jakbyśmy tam byli. Możemy także wpuścić innych podglądaczy do swojego życia. Łatwo przy tym zapomnieć, że wirtualna zabawa ma wpływ na rzeczywistość.

zjawa

Czytelnikom lubiącym mocne wrażenia chcielibyśmy polecić najnowszy kryminał Maxa Czornyja pt. "Zjawa". To kontynuacja serii, której bohaterem jest Eryk Deryło – lubelski komisarz, któremu udało się rozwiązać zagadkę seryjnego mordercy zwanego Cztery Iksem, oraz schwytać Mistrza Gry – szaleńca, który wciągnął w swoją makabryczną zabawę całe miasto. W szóstym tomie cyklu główne skrzypce gra podkomisarz Tamara Haler, która tym razem sama musi stawić czoło psychopatycznemu zabójcy. Podczas gdy Deryło leży w śpiączce, w Lublinie znów dochodzi do przerażających zbrodni. Motywem przewodnim są zdjęcia, które szaleniec robi swoim ofiarom i przesyła policji oraz mediom.

basn o wezowym

"Chłop w Polszcze ma tylko przedmioty duszy i ciała, ale zaś osoba jego nie jest człowiekiem, ale rzeczą własną szlachcica" – pisał pod koniec XVIII wieku Franciszek Salezy Jezierski, podsumowując relacje panujące na wsi w tych czasach. Nic dziwnego, że powyższy cytat znalazł się w posłowiu do powieści Radka Raka "Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli", bowiem jednym z głównych tematów książki jest przepaść nierówności, dzieląca chłopów i szlachciców. Radek Rak bardzo plastycznie kreśli dziewiętnastowieczne tło społeczne i nieludzkie warunki, w jakich musieli funkcjonować mieszkańcy wsi, zmuszani do pracy na rzecz właścicieli ziemskich. Dzięki udanej stylizacji językowej i dobrze poprowadzonej narracji, czytelnik może w pełni zrozumieć frustrację chłopów takich jak Kóba Szela oraz ciąg przyczynowo - skutkowy, który doprowadził do krwawych wydarzeń w Galicji w 1846 roku.