joomla vector social icons

„Niebko” na upalne dni

1

Siódme spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki

W upalny sierpniowy poniedziałek odbyło się siódme już spotkanie pasjonatów czytania. Pomimo żaru lejącego się z nieba na spotkanie przybyło dziewięć osób. Dyskusja dotyczyła książki Brygidy Helbig pt.: „Niebko" – adekwatnie do aury na dworze. Wbrew jednak niewinnemu tytułowi książka traktowała o poważnych – międzykulturowych – problemach i z błahą, dziecięcą zabawą ma w zasadzie niewiele wspólnego. Niebko bowiem była zabawą dziecięcą, polegającą na tworzeniu pewnego rodzaju kolażu. W dołku, wykopanym w ziemi, dzieci układały różne małe przedmioty tworząc barwne kompozycje, które następnie zabezpieczały kawałkiem szybki i zasypywały ziemią. O niebku - zwanym inaczej widoczkiem, sekretem, aniołkiem – wiedziały tylko zaprzyjaźnione, wtajemniczone dzieci. W tym miejscu rodzi się zatem pytanie, dlaczego błaha zabawa dała tytuł sadze rodzinnej osadzonej w historycznie ciężkich czasach?


Bohaterką powieści jest Marzena i to ona ze strzępków rodzinnych opowieści stara się historycznie uwarunkować swoje istnienie. Skrzętnie skrywane tajemnice po wielu, wielu latach zostają wypowiedziane przez ojca z niemieckim pochodzeniem i matkę – Polkę. Rodzinne sekrety, skrywane historie dziadków, strzępki wspomnień to materiał, który służy Marzenie do pisania rodzinnej opowieści. I tak jak w dziecięcej zabawie w niebko Marzena odkrywa pieczołowicie los dziadków i rodziców. Poznaje mieszankę kultur, w której ludzie potrafią wspólnie żyć. Niestety, książka ta udowadnia, że pojedynczy człowiek niewiele znaczy wobec historii i zamiarów dyktatorów. Nieważni są ludzie, liczy się tylko wielka ideologia, która przyjaciół zamienia we wrogów, każe skrywać, udawać, zmieniać poglądy, zacierać ślady. Pozbawia tym samym ludzi tożsamości i tradycji, świadomości i stabilizacji, prawdy istnienia.

Na tle historii swojej rodziny – przymusowo wysiedlonej – Marzena zastanawia się nad własnym losem i dokonanym wyborem – wszak mieszka w Luton pod Londynem, w wielokulturowej przestrzeni , tak jak jej dziadkowie, kiedyś na kresach. Ona – Polka po rozwodzie z Anglikiem – ma za sąsiada Niemca i mieszka w wielkiej kulturowej mozaice, która na kresach na początku XX wieku nie mogła spokojnie żyć.

A jak „Niebko" odebrali klubowicze DKK? Oczywiście zdania były podzielone. Część osób bardzo pozytywnie przyjęła tę rodzinną minisagę, która przywołała wspomnienia. Dla innych książka zbyt zdawkowo potraktowała ludzkie losy, zbyt ogólnie przedstawiła traumatyczne doświadczanie gubienia i odnajdywania narodowej i własnej tożsamości. Ponadto nie spodobały się porównania stosowane przez autorkę typu „Christina była pracowita, uczciwa i uczuciowa. Wierzyła w Boga, któż by zresztą w Niego nie wierzył, nie starał się wierzyć albo przynajmniej nie udawał przed sobą, że wierzy. Miała grube, soczyste warkocze, czarne jak węgiel brwi, była krzepka i silna, śmiała się głośno, szczerze, z całego serca, robiła najlepsze ciasto drożdżowe w całej wsi – ciach-mach i gotowe, w rekordowym czasie.".

Różne gusty czytelnicze i wymagania stawiane powieściom były powodem rozbieżności w ocenie książki Brygidy Helbig. Aby mieć na jej temat własne zdanie należy po prostu „Niebko" przeczytać.

2

DKK logo 2

Logo Instytut Książki 2

Logo NPRC 2

Z życia filii

Święta tuż tuż :):):)

choinka

Przygotowania do Gwiazdki trwają!

Nasze biblioteki przygotowały mnóstwo świątecznych atrakcji i arcyciekawych zajęć dla najmłodszych, które mają za zadanie wprowadzić Czytelników w magiczny, pełen migotliwych światełek i rozbrzmiewających wkoło kolęd nastrój. Zajęcia plastyczne, warsztaty, prezentacje multimedialne, wspólne czytanie świątecznych książeczek - ehhh, Gwiazdka naprawdę już tuż tuż... Zapraszamy do oglądania naszych fotograficznych relacji.

Więcej…

Kim jesteśmy? Dokąd tuptamy?

IMG 20191128 105323

Filia nr 19

10 listopada obchodziliśmy Dzień Jeża i z tej okazji, choć z pewnym poślizgiem, odwiedziła nas w milowickiej bibliotece grupa Jeżyków. Dzieciaki dowiedziały się różnych jeżowych ciekawostek, na przykład tego, że w Nowej Zelandii nie było jeży, dopóki nie zostały tam przywiezione. Albo tego, że jeże są największymi ssakami owadożernymi w naszym kraju. I że wcale nie lubią jabłek ponieważ wolą ślimaki. Jeżyki dowiedziały się też w jaki sposób można odróżnić jeża zachodniego od wschodniego oraz co się dzieje z jeżami, kiedy zaczynają hibernować.

Więcej…

Mikołajki 2019!

santa-claus-1

Spotkania, warsztaty i... prezenty!

Z okazji imienin Św. Mikołaja, niemal wszystkie placówki MBP w Sosnowcu przygotowały dla zaprzyjaźnionych dzieci z przedszkoli i szkół całą masę atrakcji - spotkania, warsztaty i rozdawanie prezentów. Dzieci odwdzięczyły się pięknymi rysunkami, wierszykami i jeszcze piękniejszymi uśmiechami :)

Więcej…

Listopad na Wawelu

a1

Oddział dla Dzieci i Młodzieży

W listopadzie Oddział dla Dzieci i Młodzieży zorganizował dla swoich czytelników szereg atrakcyjnych spotkań, które odbyły się nie tylko w bibliotece, ale także w siedzibach zaprzyjaźnionych placówek edukacyjno-wychowawczych. Uczniowie szkół podstawowych odbyli podróż do świata emocji, odkrywali swoją przyszłość podczas spotkań andrzejowych oraz przekonywali się, że Halloween nie musi być taki straszny. Nie zbrakło także zajęć dla najmłodszych, w trakcie których czytelnicy w wieku przedszkolnym uczestniczyli w spotkaniach zorganizowanych z okazji Dnia Pluszowego Misia.

Więcej…
Joomla templates by Joomlashine