Henry Kuttner - "Czytelniku, nienawidzę cię!"
Zanim fantastykę naukową zdominowały wielotomowe powieści-cegły gatunek specjalizował się w opowiadaniach. Jednym z twórców praktykujących science fiction w formie krótkiej był dziś już nieco zapomniany Henry Kuttner. Wydawnictwo Rebis oferuje czytelnikom zbiór jego opowiadań pod intrygującym tytułem "Czytelniku, nienawidzę cię!". Opublikowane w pierwszej połowie XX wieku opowiadania są charakterystyczne dla swoich czasów. Postacie są z reguły jednowymiarowe, styl bezpretensjonalny, a opisy zredukowane do minimum. Opowiadania czyta się zatem szybko i bez wysiłku. Współczesnemu czytelnikowi dużą radość powinny sprawić wszystkie nietrafione aspekty wizji przyszłości Kuttnera. Trudno nie uśmiechnąć się czytając o wszechobecnych latających taksówkach. Opowiadania raczej nie zaliczają się do twardej fantastyki. Kuttner kładzie nacisk nie na realizm, lecz na rozrywkę. Znaczną część zbioru zajmuje cykl opowiadań o Gallowayu Gallegherze. Ów bohater jest genialnym wynalazcą – z jednym haczykiem – jego zdolności należą do sfery podświadomości, a wyzwolić je potrafi tylko z użyciem alkoholu. Tym sposobem popijawy Galleghera kończą się tym, że po wytrzeźwieniu bohater odnajduje w swoim laboratorium zaawansowane urządzenia, których natura oraz zastosowanie stanowią dla niego kompletną zagadkę. Czytelnik, który zaakceptuje trącące myszką aspekty opowiadań Kuttnera, może oczekiwać w zamian mnóstwo zabawnych konceptów podlanych absurdalnym humorem, opakowanych w retrofuturystyczną wizję przyszłości. Jeśli powyższy opis wydaje ci się ciekawy – nie ma na co czekać. Termoblaster spakowany, piwo schłodzone a wehikuł czasu teleportuje już trzecie zwłoki tego dnia. "Czytelniku, nienawidzę cię!" gwarantuje to wszystko i jeszcze więcej.
P. Szczyrba