Antonio Tabucchi - "Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem"
„Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem”, zbiór opowiadań wybranych Antonia Tabucchiego, to fascynujący wgląd w niezwykle różnorodną twórczość tego włoskiego pisarza. Pierwsze zetknięcie z jego prozą nie jest jednak łatwe, a tak gęsty, przekrojowy zbiór może przytłoczyć czytelnika. Warto jednak podjąć wysiłek i zagłębić się w liczne światy, do których zaprasza nas Tabucchi. Każde z jego opowiadań skłania odbiorcę do zadawania sobie wielu pytań, a co gorsza, spora część z nich pozostaje bez odpowiedzi. Kto opowiada daną historię i w jakim celu? Czy mamy do czynienia z listem, fragmentem dziennika, wspomnieniem, snem, transmisją ze świadomości? Kto jest adresatem – przyjaciel, kochanka, czy może tylko czytelnik? Utwory Tabucchiego to wspaniała przygoda intelektualna. Teksty są bogate w odniesienia do rozmaitych dzieł kultury – literatury, malarstwa, kina, muzyki, mitologii, do tego pisane w odmiennych rejestrach – z humorem, melancholią, patosem czy nostalgią. Nie poddają się łatwym streszczeniom, a wrażenia, które wywierają na czytelniku, są ulotne i niejednoznaczne. W posłowiu, zatytułowanym „Pochwała literatury” Tabucchi pisze o swojej predylekcji do wcielania się w rozmaite postaci: „dzięki literaturze możemy przestać być sobą i stać się innymi”. Stąd opowiadania pisane z perspektywy strażnika więziennego, byłego szpiega, profesora uniwersytetu, harfisty, mechanika samochodowego czy dziecka na wakacjach. Jako zalążek opowieści wystarczają z kolei „drobne pomyłki bez znaczenia”, od których roi się w tekstach Tabucchiego. „Jak to się rzeczy mają. I co nimi kieruje. Byle drobiazg” – to kwintesencja fabuł włoskiego autora. Opowiadania Tabucchiego pokazują, że tworzywem literatury może być wszystko, wystarczy być uważnym i otwartym. I taki właśnie musi być czytelnik, żeby docenić twórczość włoskiego autora.
K. Kućmierz