Robert van Gulik - "Sędzia Di i tajemnica jeziora"
Orientalizm, czyli fascynacja Bliskim i Dalekim Wschodem, jest stałym elementem kultury zachodniej. Często autorzy piszący o egzotycznych dla nich krajach, a w istocie nieobeznani z tematem, uzupełniają luki w wiedzy, posługując się wyobraźnią. Powstały ten sposób obraz może być atrakcyjny, lecz rzadko ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Czytelnik zainteresowany autentycznym doświadczeniem nie zawiedzie się jednak, sięgając po kryminały Roberta van Gulika z cyklu o Sędzim Di. Przygodę ze starożytnym chińskim detektywem można zacząć od dowolnej książki - każda opowiada osobną historię. Do ścisłej czołówki zalicza się powieść „Sędzia Di i tajemnica jeziora”. Tytułowy bohater sprawuje urząd sędziego pokoju w okręgu Han-yuan. Do jego obowiązków zalicza się zarówno tropienie zbrodni, jak i orzekanie wyroków podczas rozpraw. Niewielkie miasteczko położone w malowniczej okolicy z pozoru jawi się jako oaza praworządności i spokoju. Iluzja zostaje zniwelowana przez brawurowe morderstwo pięknej kurtyzany, która miała przekazać Sędziemu informację na temat bliżej nieokreślonego spisku. Śledztwo Sędziego Di odkryje przed nim ukryte, mroczne oblicze miejscowości. Powieść Roberta van Gulika wyróżnia autentyczny klimat starożytnych Chin. Intryga zabiera czytelnika zarówno do luksusowych pałaców śmietanki Han-yuan, jak i podrzędnych spelun, gdzie zbiera się lokalny element. Dorobek autora, wybitnego sinologa, stanowi gwarant wiarygodności przedstawionych realiów. Zaskakująca jest łatwość, z jaką współczesny, zachodni czytelnik odnajduje się w świecie powieści. Bohaterowie o trudnych do zapamiętania imionach reprezentują znane typy: są wśród nich sztywni intelektualiści, aroganccy magnaci, drobni krętacze czy zatwardziali kryminaliści. Ich działaniami kierują proste do zrozumienia pasje, jak zawiść lub zakazane pożądanie. Sam Sędzia Di to postać, do której łatwo się odnieść. Nie jest nieomylny, lecz stara się wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Niekiedy na przekór ludziom, których ma obowiązek chronić, a którzy woleliby trzymać nadgorliwego urzędnika na dystans. Każdy czytelnik poszukujący autentycznego chińskiego klimatu lub po prostu dobrego kryminału, nie zawiedzie się, sięgając po powieść „Sędzia Di i tajemnica jeziora”.
P. Szczyrba