Marlon James - "Czarny Lampart, Czerwony Wilk"
"Czarny Lampart, Czerwony Wilk" Marlona Jamesa to na pierwszy rzut oka klasyczna powieść fantasy. Zawiązanie fabuły jest proste – główny bohater, Tropiciel, dołącza do drużyny najemników, która udaje się w niebezpieczną i daleką wyprawę, żeby odnaleźć zaginionego chłopca. Są tutaj oczywiście fantastyczne krainy i królestwa, liczne krwawe walki, tajemna magia oraz odrażające potwory. Jednak dla Marlona Jamesa gatunkowe ramy i struktura to tylko punkt wyjścia do czegoś bardziej interesującego. Autor przez kilka lat zgłębiał afrykańskie mity i opowieści, konstruując na ich podstawie swój świat i bohaterów. Dzięki temu w wielu fragmentach, po których można by oczekiwać stereotypów czy przewidywalnych rozwiązań, James potrafi zupełnie zaskoczyć czytelnika.
W jego powieści trudno znaleźć wyraźnie wytyczone granice. Wszystkie kluczowe dla bohaterów kwestie – dobro, zło, prawda, tożsamość, seksualność – są tutaj płynne i niejednoznaczne. Największa siła "Czarnego Lamparta, Czerwonego Wilka" tkwi w języku Jamesa, świetnie oddanym przez tłumacza Roberta Sudóła. Narratorem powieści jest Tropiciel, który snuje swoją historię z dużą dozą cynizmu, skłonnością do dygresji i zamiłowaniem do dosadnych sformułowań. Co prawda już w pierwszym zdaniu zdradza nam zakończenie, ale dużo ważniejsze jest to, w jaki sposób do niego dotrzemy. Opowieść Tropiciela to nieposkromiony żywioł języka mówionego, pełen sprzeczności, powtórzeń oraz brutalnych opisów, które trudno zapomnieć. Początkowo nieco trudno nadążyć za słowami narratora, ale kiedy już oswoimy się z jego osobliwym stylem, powieść całkowicie wciąga nas w swój fascynujący świat.
K. Kućmierz