Tylko dla dorosłych – majowe DKK
W maju lekturą Dyskusyjnego Klubu Książki „Każdy Kocha Dyskusje” była debiutancka książka Małgorzaty Żarów „Zaklinanie węży w gorące wieczory” – lektura tylko dla czytelników pełnoletnich!, nominowana do międzynarodowej nagrody Premio Grand Continent 2022.
Autorka – Małgorzata Żarów (ur. 1988) – pracowała jako lektorka języka angielskiego i analityczka do spraw przeciwdziałania praniu pieniędzy. Mieszka w Warszawie. Zadebiutowała w 2022 roku „nieobliczalną opowieścią o młodej kobiecie, która wędruje przez surrealistyczną Warszawę w podartej sukni ślubnej. Jest umazana złotą farbą, zamiast torebki ma butelkę wina, a w gorsecie chowa skradziony przedmiot. Powrót do domu utrudniają jej apokaliptyczny upał i chmura dymu, która zmierza nad miasto. Osoby, które spotyka po drodze, zaskakują nawet bardziej niż pogoda w stolicy. Ambroży chce stworzyć arcydzieło, choć brakuje mu talentu. Ramona zajmuje się dłońmi klientek kompleksowo: robi manicure i wróży z ręki. Stefan zapewnia, że jest albinosem – a przynajmniej jedna część jego ciała. O bohaterce wiemy tylko tyle, że jako cam girl Violet Love występuje przed mężczyznami, którzy płacą jej za spełnienie ich fantazji, nie tylko seksualnych. „Zaklinanie węży w gorące wieczory” to brawurowy debiut prozatorski i wciągająca zabawa konwencjami. W tej apokaliptycznej wędrówce przez Warszawę są kicz, katastrofizm, groza i pornografia. A pod ironią i złotą farbą – prześmiewczy portret naszych czasów.”
Piotr Siemion natomiast uważa, że:
„Ta burleska wymknęła się spod kontroli i bezceremonialnie ryje czytelnikom mental. Kampowa, erotyczna wizja Żarów to „Sklepy cynamonowe” nago i na kwasie. „Przeżuwam własny język, czy ma jakiś smak?” – przed kamerkami pyta samą siebie narratorka. Tak całą apokaliptyczną feerię smaków! Serio, takiej jazdy w nowej polskiej prozie nie przeżyliśmy chyba od debiutu Masłowskiej.”
A jakie były odczucia klubowiczów po lekturze tej debiutanckiej powieści Małgorzaty Żarów. Powiem krótko – skrajne. Od porzucenia czytania, po zachwyt językiem powieści „misternie nawlekanym jak koraliki”. Od „nie warto tego czytać” po „dziękuję, że mam okazję przeczytać tę powieść”.
Faktem jest, że psychologiczny obraz postaci występujących w powieści wieje pustką. Autorka nie zagłębia się w przyczyny i skutki postępowań bohaterów. Oni po prostu są i robią swoje. Jedyną przyczyną ich działań wydają się być pieniądze, choć oczywiście jest jedna wolontariuszka w tej powieści, która wcale „wiosny nie czyni”. Bohaterowie zdają się być pozbawieni jakiejkolwiek autorefleksji na temat celu swojego życia. Oniryczny charakter powieści może ten fakt nieco usprawiedliwić, wszak w marzeniach i marach sennych bardzo trudno o logikę – nie mówiąc już o jakiejkolwiek sprawczości przyczynowo-skutkowej. Tematem przewodnim książki jest oczywiście seks. Nie ma tu jednak miejsca na uczucia, co więcej, nie ma tu miejsca na odczucia. Jest za to mechaniczne wykonywanie pracy w myśl zasady „mówisz – masz”. Być może dorosłym czytelnikom wystarczają tylko same suche fakty – koniecznie otoczone wszechobecną mgłą – rozmywającą ostrość widzenia.
Powieść „Zaklinanie węży w gorące wieczory” ma swoje plusy i minusy, ale o tym, co po której stronie się znajduje przekonają się tylko Ci, którzy zdecydują się przeczytać książkę Małgorzaty Żarów.