Jacek Świdziński - "Ideo"
Jacek Świdziński już nie raz udowadniał, że jest jednym z najzdolniejszych polskich twórców komiksów. Każdy jego kolejny projekt podnosi poprzeczkę artystycznego wyrafinowania, jednocześnie nie gubiąc po drodze tego, co czyni jego dzieła wyjątkowymi – rozpoznawalnego stylu i poczucia humoru. „Powstanie - film narodowy” było wycyzelowaną satyrą, „Festiwal” (Paszport Polityki 2023) – polifoniczną opowieścią o sztuce, a „Brzask” intymnym spojrzeniem na życie w powojennej Warszawie. „Ideo” to pierwszy w dorobku autora komiks w gatunku non-fiction, co tylko pokazuje, że Świdziński potrafi opowiadać o wszystkim. Tym razem mamy do czynienia z biografią Ludwika Zamenhofa i historią powstania języka esperanto. Autor jednak nie byłby sobą, gdyby na tym poprzestał. Oczywiście dostajemy niezbędne fakty, podane w charakterystycznie zwięzłej, a także pełnej wizualnego i językowego humoru formie, ale w tej opowieści biograficznej kryje się o wiele więcej niuansów. Świdziński streszcza i przedstawia dyskursy lingwistyki historycznej, próbując pokazać, jak powstaje język, do czego nam służy i co możemy dzięki niemu osiągnąć. Jednocześnie poznajemy historię Białegostoku, życie Zamenhofa i wydarzenia, które skłoniły go do stworzenia utopijnego, uniwersalnego języka, jakim miał być esperanto. Z komiksu można się nawet nauczyć jego podstaw. „Ideo” to kwintesencja metody twórczej Jacka Świdzińskiego – za plejadą „ludzików” kryją się całe wszechświaty znaczeń. Reportaż historyczny przeplata się tutaj z esejem językoznawczym, warstwa edukacyjna łączy się z humorystyczną, a z tego wszystkiego wyłania się nam opowieść o znaczeniu komunikacji. Można domniemywać, że to ostatnie zagadnienie jest niezwykle ważne dla autora. Czym innym bowiem są komiksy Świdzińskiego, jeśli nie próbami porozumienia z czytelnikiem i sprawieniem, żeby „ludziki” przemówiły w zrozumiały sposób?
K. Kućmierz