Johan Harstad - "Max, Mischa i ofensywa Tet"
Norwescy pisarze ewidentnie lubią rozbudowane opowieści. Wystarczy wspomnieć twórczość Karla Ovego Knausgårda, Larsa Saabye Christensena czy „Septologię” noblisty Jona Fossego. „Max, Mischa i ofensywa Tet” Johana Harstada (w tłumaczeniu Iwony Zimnickiej) to kolejna tego rodzaju powieść, dzieło próbujące zaczerpnąć jak najwięcej ze strumienia życia. Historia dotyczy tytułowego Maxa, Mischy – jego wielkiej miłości, a także emigracji do Stanów Zjednoczonych, sztuki i upływającego czasu. Ważnym kontekstem jest także wojna w Wietnamie, w której uczestniczył wuj Maxa – Owen, oraz opowiadający o tym konflikcie film „Czas apokalipsy” Francisa Forda Coppoli, będący obsesją Maxa od dzieciństwa. Akcja powieści prowadzi nas od dorastania Maxa w norweskim Stavanger, przez traumatyczną przeprowadzkę rodzinną do Garden City na Long Island w USA, po dorosłość głównego bohatera, spełniającego się jako reżyser teatralny. Johan Harstad niezwykle drobiazgowo opowiada o życiu Maxa. Dowiadujemy się wiele o specyficznym dzieciństwie w rodzinie lewicowych aktywistów, o Stanach Zjednoczonych lat 90., a przede wszystkim o sztuce. Obserwujemy nastoletnie fascynacje artystyczne Maxa, jego nieśmiałe pierwsze kroki w szkolnej grupie teatralnej, przyjaźń z Mordecaiem, który z czasem zostanie znanym aktorem. Harstad w niezwykle przekonujący sposób opisuje ewolucję dorobku scenicznego Maxa jako reżysera, od pierwszego do ostatniego przedstawienia. Tak samo ze szczegółami poznajemy malarstwo Mischy, w której zakochuje się główny bohater, oraz twórczość muzyczną wuja Owena i jego wyjątkowo krętą artystyczną drogę. „Max, Mischa i ofensywa Tet” to powieść o wielu rzeczach: emigracji, rozpadzie rodziny i poszukiwaniu własnej tożsamości w obcym kraju, ale wiodącym motywem zdaje się nieustanne przenikanie życia i sztuki, które przynosi bohaterom w równym stopniu radość i cierpienie.
K. Kućmierz