Wasyl Słapczuk - "Tom & Tom"
Czy może być coś bardziej pretensjonalnego niż prawie 700-stronicowe dzieło o pisaniu? „Tom & Tom” Wasyla Słapczuka to przytłaczająca, obsesyjnie erudycyjna powieść, w której literatura pochłania wszystko wokół niczym czarna dziura. Oryginalny tytuł książki to „Roman & Roman” (po ukraińsku Roman to nie tylko imię męskie, ale także „powieść”), co w polskim tłumaczeniu Haliny Surowiec oddano jako „Tom & Tom”. Bohaterowie Słapczuka to literackie personifikacje, rozmawiające ze sobą niemal wyłącznie o sztuce pisania. Jeden z tytułowych Tomów to autor, zamknięty w domu niczym w twierdzy zbudowanej z książek, gdzie tylko okazjonalnie przyjmuje gości, głównie kobiety o imionach takich jak Milady, Sława, Rada czy Nowela – to oczywiście kolejne chodzące metafory – muzy, wielbicielki, asystentki, kochanki. Drugi Tom istnieje głównie po to, żeby być odbiorcą cytatów, którymi odpowiada na wszelkie pytania Tom-pisarz. Większość książki Słapczuka to niekończący się labirynt fragmentów, wypisów i opowieści biograficznych. Mamy tutaj cały przegląd metod artystycznych, filozoficznych rozważań o istocie literatury, refleksji na temat roli pisarza w świecie i świadectw rywalizacji pomiędzy twórcami. Słapczuk nie zapomina jednak o osobach, które towarzyszą autorom i często cierpią z tego powodu – rodzinach, dzieciach, żonach i opiekunkach – pozostających w cieniu i ułatwiających proces tworzenia własnym kosztem. „Tom & Tom” to powieść ambitna i gęsta, jednak dla miłośników literatury to prawdziwy skarbiec wiedzy i anegdot o kulisach twórczości największych pisarzy – Goethego, Flauberta, Nabokova, Faulknera, Balzaca czy nawet, jako kontrapunktu, Stephena Kinga. To nie tylko zachwyt nad literaturą, ale też gorzka refleksja nad jej sensem i wartością, nie zawsze oczywistą.
K. Kućmierz
K. Kućmierz