Magdalena Grzebałkowska - "Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej"
„Opuszcza męża. Chorą córkę zamyka w szpitalu psychiatrycznym. Obcym ludziom oddaje własnego wnuka. Ponad dwadzieścia lat żyje w związku z kobietą”. Tak wygląda opis na okładce najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej „Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej”. Po lekturze biografii naszej narodowej wieszczki stwierdzam, że to sama prawda. Wszystko jednak zależy od kontekstu. W książce Magdaleny Grzebałkowskiej nasza duma narodowa to kobieta z krwi i kości, która do końca życia dba o swoje dzieci, pisze, haftuje i ciężko pracuje. Autorka wciąga nas nie tylko w świat poetki, ale też wspaniale ukazuje Polskę końca XIX i początku XX wieku. Mówiąc „Konopnicka”, najczęściej myślimy o noweli „Nasza szkapa” czy książeczce „O krasnoludkach i sierotce Marysi”, niektórzy wymienią jeszcze „Rotę”. Okazuje się jednak, że Konopnicka to autorka ogromnej ilości wspaniałych wierszy, poematów, książek dla dzieci, jak również wielu recenzji, artykułów prasowych, felietonów i zagranicznych korespondencji. Grzebałkowska odziera Konopnicką z brązu i pokazuje, jak trudne i bolesne było jej codzienne życie. To bardzo dobra żona, matka i poetka, ale również tłumaczka książek, podróżniczka i patriotka walcząca o prawa kobiet. Zanim została wyniesioną na piedestał wieszczką, często przymierała głodem i pisała wiersze na zamówienie. Grzebałkowska tworzy portret kobiety na wskroś nowoczesnej, która wręcz wyprzedzała swoje czasy. Krótkie rozdziały, cytowanie listów i archiwalnych dokumentów, przeplatanie różnych linii czasowych – to wszystko sprawia, że biografię Konopnickiej czyta się jednym tchem. I tu dochodzimy do clou książki Magdaleny Grzebałkowskiej. Autorka mierzy się z legendą poetki i sprawia, że chcemy z Konopnicką porozmawiać, a nie oglądać jej pomnik.
K. Pluta