Wiara – zbrodnia – zbawienie

5

Religijne rozważania w DKK-KKD

Na trzecim – w tym roku – spotkaniu naszego Dyskusyjnego Klubu Książki – Każdy Kocha Dyskusje nie obyło się bez sprzecznych opinii na temat przeczytanej książki. Jon Krakauer pisząc „Pod sztandarem nieba. Wiara, która zabija" na pewno zdawał sobie sprawę, że jego książka wzbudzi kontrowersje, zwłaszcza w społeczności mormońskiej, o której traktuje, dlaczego zatem podobne emocje wzbudza u osób z tą wiarą niezwiązanych? Ten, kto sięgnie po jego książkę – w zależności od stanu swojej religijności – będzie mógł mniej lub bardziej precyzyjnie odpowiedzieć na te pytania.

Nie ma bowiem wątpliwości, że sam autor – poprzez historię Kościoła Świętych w Dniach Ostatnich i historię jego żarliwych wyznawców i zarazem morderców – chce udowodnić wszystkim bez wyjątku, że „wiara stanowi przeciwieństwo rozumu", a „wyrzeczenie się racjonalności to istota każdego doświadczenia duchowego". Krakauer pisze też, że „fanatyzm religijny zajmuje miejsce racjonalnego wnioskowania", a wtedy „przestają obowiązywać jakiekolwiek reguły" i wszystko w imię Boże może się wydarzyć, bo „zdrowy rozsądek nie ma szans w starciu ze słowem Bożym". „Nie istnieje chyba jednak potężniejsza od religii siła, która motywowałaby do zachowań okrutnych i nieludzkich" – bo jak inaczej można określić zbrodnię popełnioną przez żarliwych wyznawców idei Josepha Smitha na bezbronnej kobiecie i jej piętnastomiesięcznej córeczce? To w religii Krakauer szuka usprawiedliwienia, a może zrozumienia, zbrodni Danna i Rona Lafferty. Brak poczucia winy u obu mężczyzn nie pozostawia żadnych złudzeń co do tego, że wszelkie działania czynione w imię Boże zostaną wybaczone – co więcej – to sam Bóg pragnął, aby żywot istot niewiernych zakończył się „pokutą krwi", gdyż „krzywdy wyrządzone mormonom,..., mogą zostać naprawione, tylko jeśli krew grzeszników zostanie przelana". Gdybyśmy chcieli ustalić chronologię zdarzeń wyglądałoby to następująco : na początku rozumni mężczyźni oddali się bezgranicznej wierze w Boga, potem za jego sprawą jeden z nich doznał objawienia i posłuszny woli Pana popełnił (razem z bratem) podwójne morderstwo, za którego sprawą zostanie w przyszłości zbawiony za sprawą i z woli Bożej łaski.

Wiara, zbrodnia i zbawienie to jednak nie jedyne wątki tej książki. Poligamia – wynikająca z mormonizmu – jest przyczynkiem do poruszenia kwestii pedofilii i kazirodztwa, których główną przyczyną jest oczywiście religia, a ukochani ojcowie posłuszni Bożym przykazaniom poślubiają własne 12-letnie córki przy pełnej aprobacie i błogosławieństwie ich matek. Traktowanie kobiet jako własności męża w imię Bożego posłuszeństwa na pewno nie licuje z feminizmem, a nawet z prawami człowieka i niekoniecznie musi podobać się kobietom. Fakt ten zdumiewa nawet mężczyzn, ale dowodzi też innej tezy jaką można śmiało wysunąć – mormonizm to religia stworzona przez mężczyznę i na korzyść mężczyzn , a dokładnie ich „bożych" zachcianek i wyobrażeń. Dowodem na to może być ciągła ewolucja mormonizmu w zależności od potrzeb proroka.

Klubowicze po przeczytaniu „Pod sztandarem nieba" nie mogli wyjść z podziwu, że mormonizm – ta jakże młoda religia – i jego założyciel , prorok Joseph Smith, pomimo absurdalnych objawień i zasad wiary zdobył zwolenników dla swoich imaginacji, a co dziwniejsze religia ta wciąż zdobywa nowych wyznawców. Przyczyny tego zjawiska Krakauer upatruje w stwierdzeniu (powtórzonym za Eugene Linden): „Ekonomiści uważają za oczywiste, że miarą dobrobytu jest konsumpcja. Tymczasem coraz więcej ludzi woli zrezygnować z pewnych swobód i wygód materialnych w zamian za porządek, stabilność oraz uniesienie religijne" oraz w tym, że to prorok bierze na siebie odpowiedzialność za czyny wiernych i to on podejmuje za nich trudne życiowe decyzje, rozstrzyga wszelkie spory, odpuszcza winy i uczy jak żyć.

Po lekturze jednego możemy być na 100 procent pewni – fanatyzm rodzi przemoc, obłęd i zło. Zachowajmy więc zdrowy rozsądek, nie pozwólmy, by fanatyzm zabił w nas ludzkie odruchy, rozum i empatię w stosunku do drugiego człowieka i jego odmiennych poglądów na świat, życie i religię.

Życzymy miłej i pouczającej lektury.

12

34

DKK logo 2

Logo Instytut Książki 2

Logo NPRC 2


Z życia filii

Miauuu... i mruuu... w Tajemniczym Ogrodzie

kot4

Biblioteka Dziecięca

"Szare, bure lub pstrokate, wszystkie koty za pan brat, mają drogi swe i płoty, po prostu koci świat, po prostu koci świat. Miauuuuuuu....". W Tajemniczym Ogrodzie jest mnóstwo ciepłych i wygodnych miejsc, by przyjąć nasze ulubione zwierzaki. I tak się stało. W piątek, między godziną 16:00 a 17:00 wszystkie kocie szlaki prowadziły do Biblioteki Dziecięcej, w której mruczki – grzeczne i niegrzeczne – urządziły sobie z dziećmi Dzień Kota. Było... miauuuuuu... i mrrrrruuuuu...

Więcej…

Dzień Kota

dk1

Filia nr 20

Dlaczego kot mruczy? Do czego kotu potrzebne są wąsy? Na te i inne pytania dzieci uzyskały odpowiedzi podczas dzisiejszych zajęć. Były również kocie kolorowanki i rymowanki oraz ciekawe opowiadania o kotach różnych ras, a szczęśliwi posiadacze kotków wykonali laurki dla swojego pupila. Na koniec, każdy uczestnik otrzymał dyplomik za udział w zajęciach z okazji Światowego Dnia Kota.

Więcej…

Walentynkowe serca z papierowej wikliny

rand7

Filia nr 15

W tym miesiącu spotkanie "Klubu Seniora z pasją" miało charakter warsztatowy. Zajęcia z wikliny papierowej poprowadziła wraz z naszą koleżanką Kazimiera Wojtasik. Każda uczestniczka miała za zadanie własnoręcznie wykonać walentynkowe serduszko. Powstały piękne prace. Słodkim dodatkiem były wypieki od Piekarni "Maciuś".

Więcej…

W bibliotekach - walentynkowo!

serca3

Fotorelacja

Z okazji Walentynek w naszych bibliotecznych filiach odbyło się wiele spotkań i warsztatów poświęconych zakochanym. Nie zabrakło serduszkowych prac ręcznych, konkursów i zabaw ruchowych. Oto mała kolekcja zdjęć dokumentujących Dziań Zakochanych w sosnowieckiej Książnicy.

Więcej…
Joomla templates by Joomlashine